muraska się nudzi

muraska się nudzi

środa, 14 sierpnia 2013

Ujawniam powód mojej dłuuugiej nieobecności ...

   Kiedy dzisiaj usiadłam przed komputerem i zobaczyłam, że ostatni post dodałam prawie 2,5 miesiąca temu byłam w delikatnym szoku. Nawet nie wiem kiedy ten czas minął. Bardzo dużo się u nas ostatnio wydarzyło i chciałam się z Wami tym w końcu podzielić.

Z ogromną radością oznajmiam, że Kubuś będzie miał rodzeństwo:)


    Z tego właśnie powodu tak długo mnie tutaj nie było. Ciążowe dolegliwości I trymestru tak dotkliwie dały mi się we znaki, że musiałam zrezygnować z wszelkich aktywności żeby jakoś to wszystko przetrwać. Dodatkowo jeszcze miałam ciężką infekcję górnych dróg oddechowych, kóra nie mijała przez ponad 2 tygodnie. Z ledwością udawało mi się ogarniać obowiązki dnia codziennego dlatego z blogowania i rękodzieła zrezygnowałam na jakiś czas. Teraz jednak znowu powoli wracam do formy, dzieciątko zdrowo rośnie (na ostatnim USG Pani dr potwierdziła, że wszystko jest w porządku ale płci jeszcze nie znamy) dlatego postanowiłam się ujawnić i powoli zacząć wracać do swoich pasji. Pewnie nie będę dodawać nowych postów z taką częstotliwością jak kiedyś ale powoli będę zamieszczać notki o moich zaległych i nowych robótkach. Aha i nie obawiajcie się, nie zamienię tego bloga w ciążowo- macierzyński chociaż wzmianki na ten temat napewno się pojawią.
Na koniec dodaję najnowsze fotki Kubusia, z którego zrobiła się straszna gaduła. Kubutek skończył parę dni temu rok i siedem miesięcy i zaczyna mówić pełnymi zdaniami. Oto przykłady z dzisiejszego dnia:
- tekst do Taty jadącego na zakupy : Tata kup dużo ogórka
- tekst do Dziadka, z którym skakał na trampolinie : Kuba skaka Dziadzia nie
- tekst do mnie podczas obiadu: Kuba mniam mniam zupa mola (tłumaczenie zupa pomidorowa :)






Ściskam Was gorąco!

6 komentarzy:

  1. Moje gratulacje, dużo zdrówka zyczę.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nasze gratulacje Kasieńko. Cieszymy się razem z Wami i dużo zdrówka życzymy. Jak zobaczyłam to usg odrazu przypomniało mi się moje pierwsze z Michałkiem w roli głównej, też wyszło tak wyraźne :-)Trzymajcie się cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje!!!
    I dużo zdrówka Wam życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasiu gratulacje:)))Współczuję Ci tych wszystkich dolegliwości,bo wiem co to znaczy.Na szczęście mija;)Zdrówka Ci życzę;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj jakie dobre wieści,kochana gratuluję szczerze a dolegliwości w końcu miną i będziesz jeszcze cieszyć się błogosławionym stanem.Teraz tylko zdrówka życzę ,odpoczywaj i uważaj na siebie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za każde miłe słowo :)