muraska się nudzi

muraska się nudzi

piątek, 28 listopada 2014

Trochę zaległości ;)

Witam wszystkich zaglądaczy!!!
W tym roku nagrody za częstotliwość postów to ja na pewno nie dostanę. Mało mnie tutaj strasznie ale cóż mogę poradzić. Dzieci mną zawładnęły totalnie a i bardzo dużo się ostatnio u nas działo. Pójście Kuby do przedszkola odbiło nam się czkawką gigantem i jego 2 tyg. pobytem w szpitalu z powodu ciężkiego obustronnego zapalenia płuc. Od połowy września miał na przemian zapalenia oskrzeli, krtani, gardła i ucha. Dopiero w szpitalu okazało się, że miał bakterię mykoplazmy, która te choroby powodowała a oporna była na antybiotyki, które brał. W sumie bidulek był tylko 3 tyg. w przedszkolu we wrześniu i do tej pory nic. W poniedziałek znowu ruszamy do boju i mam nadzieję, że chorobom tym razem powiemy stanowcze NIE.
Bartunio też niestety choruje bo wszystko łapie od starszego brata. MASAKRA jakaś. A do pieca dołożył jeszcze mój mąż, który dokładnie w naszą 5 rocznicę ślubu trafił na SOR z silnymi wymiotami i zaburzeniami świadomości. Dzięki Bogu jest już wszystko ok i mam nadzieję, że tak zostanie.
Dzisiaj wrzucam kilka zaległych fotek z chrzcin Bartusia. Impreza była bardzo udana. Goście i domownicy zadowoleni. A Bartek spisał się na medal i jak zawsze był super grzeczny.
 
 
 
 
 
 
 
 
Buziaki :)

6 komentarzy:

  1. O ot faktycznie ta choroba go przy atakowała mocno. Ale mam nadzieję, że już będzie dobrze. Mój syn tez był chory, ale 2 tyg. nie chodził, a teraz jakoś się trzyma

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też mam nadzieję, że jeśli Kuba coś przyniesie do domu to tylko katar. Zdrówka życzę Twojemu przedszkolakowi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiu cudnie wyglądacie ,te dwie ostatnie fotki są boskie a i maluch jest odlotowy w tym ubranku i bereciku.Zdrówka Wam życzę i całuski dla maluchów od cioci Danutki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasieńko super wyglądacie i tyle radości w Was widać. Życzymy zdrówka, moje dzieciątka też bardzo dużo chorowały jak chodziły do przedszkola. Teraz się nie dostali i mamy domowe przedszkole i muszę powiedzieć że jest troche spokojniej z chorowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądacie razem pięknie i radośnie! Dzieci muszą swoje odchorować i chyba nie da się tego uniknąć. Mam nadzieję, że po tych wszystkich perypetiach wszystko wróciło już do normy i tak pozostanie.
    Cieplutko pozdrawiam całą Waszą czwóreczkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Teraz te zdjęcia są tylko piękne ale za 20-30 lat będą bezcenne :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za każde miłe słowo :)