Jak ożywić starą lampkę, czyli krótki kursik na abażur ;)
Witajcie! Nie mogłam już patrzeć na to co zostało z mojej lampki nocnej dlatego postanowiłam zrobić jej małe serwisowanie. W momencie kupna lampka owinięta była białą taśmą z tworzywa, która jednak nie wytrzymała długich godzin nocnego karmienia, częstego użytkowania i najzwyczajniej w świecie popękała (taki sam los spotkał lampkę mojego męża). Teraz szybciutko opiszę Wam jak ją naprawiłam. Potrzebne mi były do tego: - papierowe rurki - klej na gorąco - serwetka z motywem kwiatowym - farba - lakier - kawałek koronki (ja swoją wyprułam z bluzki, której już nie noszę) Pierwszego etapu prac nie mam na zdjęciach bo niestety baterie w aparacie skończyły swój żywot. Napiszę Wam tylko jak zaczęłam. Do metalowego stelaża lamki przymocowałam dodatkowo cztery rurki, równiutko po środku każdej ze ścian żeby ułatwić sobie wyplatanie. Jest to widoczne na tych zdjęciach. Następnie zaczęłam wyplatać abażur zaczynając od metalowej rurki stelaża...