Posty

Wyświetlam posty z etykietą Odnowione meble

Stół i krzesła do jadalni po metamorfozie

Obraz
O tak pomalowanym komplecie mebli do jadalni marzyłam od bardzo dawna. Jednak ciągle brakowało mi czasu żeby się za niego zabrać. Krzesła przemalowałam już kiedyś białą farbą akrylową ( klik ) jednak po kilku latach użytkowania i dwójce dzieci, które delikatnie mówiąc o nie nie dbały prezentowały się nie najlepiej. Początkowo chciałam zrobić ciemny blat i siedziska oraz jasne nogi. Jednak okazało się, że biała farba tak mocno się w nie "wżarła", że nie było opcji żeby idealnie je doczyścić i zalakierować. Dlatego musiałam tralki i nogi zamalować na biało. Takie rozwiązanie także mi się podoba. Dużym wyzwaniem było zdjęcie lakieru z blatu oraz doczyszczenie krzeseł. Lakier na blacie był bardzo twardy. Długo męczyłam się szlifierką żeby go zdjąć. Dobrym rozwiązaniem byłaby pewnie opalarka ale kilka dni przed rozpoczęciem pracy ze stołem dokonała swojego żywota. Krzesła też były trudnym materiałem do pracy. Farba akrylowa i lakier, którymi były pokryte ciągnęły się j...

Stary zegar w nowej odsłonie

Obraz
Witajcie. Zaczynam nadrabiać zaległości blogowe dlatego dzisiaj chciałam Wam pokazać starą obudowę zegara, którą odnowiłam. Wiem, że nie każdemu spodoba się to, że zegar został przemalowany na biało. Ja osobiście też lubię naturalny kolor drewna. Jednak w tym przypadku zegar odnawiałam dla mojej koleżanki, która bardzo lubi białe meble i w tym wydaniu zegar doskonale prezentuje się w jej salonie.  Przy obudowie zegara miałam trochę pracy, ponieważ były w nim widoczne ubytki forniru, który musiałam podkleić i zaszpachlować. W środku znajdowały się także otwory po mechanizmie zegara, które także trzeba było szpachlować. Dodatkowo brakowało górnej, okrągłej szybki. Tutaj pomocny był mój mąż który precyzyjnie dociął mi brakujący element.  W obudowie zamocowałam małą półeczkę żeby docelowo służyła koleżance jako witrynka. Całość ręcznie wyczyściłam papierem ściernym, zagruntowałam podkładem i pomalowałam białą farbą akrylową. Całość zabezpieczyłam lakierem.  ...

Odnowiony kredens.

Obraz
Witam wszystkim bo długiej przerwie 😃 Chociaż na blogu od bardzo dawna niczego nie publikowałam to nie oznacza, że nic się u mnie nie działo. Wprost przeciwnie! Osoby, które obserwowały mojego bloga od początku, za pewne zdążyły zauważyć, że cały czas eksperymentowałam z nowymi technikami, ciągle uczyłam się czegoś nowego.  To wszystko było po to żebym znalazła wreszcie to co tak naprawdę chcę robić w życiu.  Dzisiaj już wiem, że odnalazłam wreszcie ścieżkę, którą chcę podążać - swoją pasję. Jest to coś co pochłonęło mnie bez reszty. Coś co cały czas zaprząta moje myśli. Coś co chcę robić w życiu także na polu zawodowym. Pokochałam (ze wzajemnością mam nadzieję :) stare meble, zapomniane przedmioty, które nikomu niepotrzebne kłębią się gdzieś na strychach i czekają aż ktoś da im drugie życie. Nie potrafię obojętnie przejść obok żadnego mebla czy bibelotu bo wiem, że z każdego nawet bardzo starego przedmiotu można stworzyć coś pięknego. Czasami trzeba się bardzo napraco...

Siedzisko ze schowkiem

Obraz
Witam wszystkich po przerwie. Jak tam u Was zdrówko? Bo mnie angina położyła do łóżka na kilka dni. Nie pamiętam kiedy ostatnio mnie tak gorączka "sponiewierała" ale powoli wracam do życia i szybciutko wstawiam kolejny mój nabytek czyli siedzisko ze schowkiem. Kiedy oglądałam podobne meble w internecie czy na filmach zawsze mi się takie marzyło. I w końcu MAM I JA. Jak zawsze wymagało trochę pracy ale wyszło fajnie. Jako dodatek uszyłam dwie poduszki w stylu marynarskim, które fajnie współgrają z motywem na serwetce. Zresztą zobaczcie sami.       Poniżej wstawiam zdjęcia przed pomalowaniem. Na zbliżeniach widać, że siedzisko nie było w najlepszym stanie.             Trzymajcie się ciepło :)

Spełnione marzenie o kredensie.

Obraz
Dzień dobry wszystkim, Chciałam Wam pokazać kredens w nowej odsłonie, który wyszedł z pod moich łapek. Dawno temu Wam pisałam, że chciałam taki kredens pomalować do jadalni. W pierwotnej wersji miałam odnowić kredens, który posiadamy w domu jednak mąż skutecznie wybił mi to z głowy ( i chwała mu za to :). Jego renowacja pochłonęłaby mnóstwo czasu i pieniędzy a afekt końcowy pewnie by mnie nie zadowolił. Dlatego kupiliśmy używany kredens sprowadzony z Norwegii, z dobrego drzewa i bez większych ubytków. Sporo czasu musiałam mu poświęcić ale jestem zachwycona efektem. Najpierw dokładnie oczyściłam stary lakier. Następnie trzykrotnie malowałam go farbą akrylową do drewna i trzykrotnie lakierem. Ozdobiłam go także serwetkowymi różyczkami i koronką.  Wszystko to robiłam w jadalni przy biegających dzieciach ale jakoś się udało. A efekt jest taki.             Zapomniałam dodać, że zrobiłam jeszcze delikatne przecierki...

Nowe życie starych krzeseł.

Obraz
Witajcie kochani! Chciałam się dzisiaj z wami podzielić moim nowym decoupagowym projektem. Do tej pory ozdabiałam tylko drobne przedmioty wykorzystując tą technikę. Tym razem pierwszy raz porwałam się na coś dużego, czyli na meble. Na pierwszy ogień poszły krzesła w jadalni. Mam niestety tylko 3 bo czwarte kiedyś się mocno uszkodziło i musieliśmy je wyrzucić. Powiem szczerze, że nie sądziłam że przemalowanie krzesła to taka ciężka fizyczna praca. Mam tu głównie na myśli szlifowanie papierem ściernym. Oszlifowanie takiego krzesła, które ma mnóstwo nierównych elementów to prawie 2 godz.żmudnej pracy. Ale opłacało się pomęczyć bo efekt bardzo mi się podoba. Zdjęcia jak zwykle nie odzwierciedlają rzeczywistości bo światło było kiepskie kiedy robiłam fotki. Na krześle zrobiłam jeszcze małe przecierki żeby delikatnie je postarzyć. W planach mam jeszcze pomalowanie stołu, starego kredensu i szafki. Stworzę sobie dzięki temu rustykalny komplet mebli do jadalni. Póki co zostało ...