Małe podsumowanie...
Rok 2012 był dla mnie pełen niespodzianek i emocji. Rozpoczął się totalną rewolucją bo 9 stycznia przyszedł na świat mój synek Kubuś. Dzięki tej małej istotce moje życie całkowicie się zmieniło i nabrało większego sensu. Był to rok trudny bo musiałam się nauczyć bycia mamą, opieki nad niemowlakiem i wielu innych rzeczy. Póki sama nie zostałam mamą nie miałam pojęcia ile radości dziecko potrafi wnieść do domu. Mijający rok był dla mnie bardzo szczęśliwy przede wszystkim dlatego, że jesteśmy zdrowi i Kubuś znakomicie się rozwija. W listopadzie rozpoczęłam także moją blogową przygodę. Bardzo chcę Wam podziękować za wszystkie miłe komentarze bo bez Was nie miałoby to sensu. Chociaż w styczniu wracam do pracy i czasu będę mieć coraz mniej postaram się być nadal aktywna i pokazywać Wam coś nowego. Kochani w Nowym Roku życzę Wam żeby wszystkie złe chwile zostały za Wami. Niech nadchodzący rok przyniesie Wam dużo radości, szczęścia, miłości i zdrowia. SZC...