muraska się nudzi

muraska się nudzi

wtorek, 26 sierpnia 2014

Taki oto chlebaczek :)

Witajcie :)
Już dawno temu miałam wymienić chlebak. Tylko, że moim zamierzeniem było wyplecenie go z papierowej wikliny. Od planu do realizacji jest jednak daleka droga dlatego gdy na promocji w markecie spotkałam drewniany chlebak za pół ceny to postanowiłam, że jednak go kupię. Tak powstał chlebak ozdobiony metodą decoupage, z którego jestem bardzo zadowolona.
 
 
 
 
A oto aktualne fotki moich dwóch Bąbli.
Kuba w poniedziałek zaczyna przygodę z przedszkolem. Już zaczynam się powoli bać jak to będzie i oczyma wyobraźni widzę go całego zapłakanego. Mam nadzieję, że się mylę i będzie dobrze.
 





 
Bartuś kilka dni po skończeniu 6 miesięcy zaczął sam siedzieć i potrafi już na "czterech" przejść parę kroczków. Dwa  dni temu zaczął też pierwsze próby podnoszenia się do góry. Ani się nie obejrzę a zacznie biegać.
 
 
Ulubioną "zabawką" do gryzienia dla mojego dziecka jest...skarpetka :)



 
 
Buziaki :)

4 komentarze:

  1. Witam :)
    Jeśli chciałabyś odświeżyć wygląd swojego bloga serdecznie zapraszam do przejrzenia naszej strony
    https://www.facebook.com/wystrojbloga
    Z chęcią zmienimy dla Ciebie wygląd twego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne te twoje bąble:) A przedszkolem się nie martw- będzie super!!! Jeszcze nie dawno pracowałam w przedszkolu i wiem, że pierwsze dni są ciężkie bo tęskno za mamą ale jak mama będzie szczęśliwa i nie zapłakana w szatni to i dziecko będzie zadowolone! Pamiętaj nie dawaj po sobie poznać ze się martwisz- młody to momentalnie wyczuje i klops. A chlebak uroczy- ale zaintrygowałaś mnie pomysłem aby zrobić chlebak z rurek:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajne chłopaczki;))Są bardzo do siebie podobni.
    Chlebak pierwsza klasa,nie przesadzony wzór,nie przeładowany,bardzo mi się podoba.
    Nie bój się przedszkola,każda matka ma stracha,ale potem sie okazuje,że dziecko zadowolone,a mama ma chwilę odpoczynku;)
    Trzymaj się cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń
  4. cóż za słodziaki, dawno Was nie widziałam a dzieciątka rosną oj rosną :-) pozdrawiamy serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za każde miłe słowo :)