Posty

Żyrandol z wiaderka po farbie.

Obraz
Dzień doberek wszystkim. Sto lat mnie tu chyba nie było. Tęskno mi za blogiem bardzo i postanowiłam, że będę wrzucać chociaż jeden post w miesiącu bo zaległości mam ogromne. Żyrandol do pokoju chłopców powstał już dawno temu ale jeszcze go Wam nie pokazywałam. Jest to praca w stylu "coś z niczego", którą wykonałam razem z mężem. Chcieliśmy wymienić chłopakom żyrandol bo stary do ich pokoju w ogóle nie pasował ale szkoda nam było wydawać kasę na nowy. Wtedy wpadliśmy na pomysł żeby wykorzystać wiaderko po farbie, które pozostało po remoncie. Wykonanie żyrandola jest bardzo proste.  Mąż przyciął wiadro i przy użyciu otwornic wywiercił otwory o różnej wielkości a ja dokładnie zerwałam folię z wiaderka i je wyszorowałam. Tak przygotowany żyrandol zawiesiliśmy u chłopców. Całkiem fajnie się prezentuje i nic nas nie kosztował. Doczepiałam jeszcze samolociki, na które kurs możecie znaleźć tutaj . Buziaki :)  Od teraz bę...

Stołeczek do pokoju dziecięcego

Obraz
Witajcie. Sporo uzbierało mi się prac, których nie widzieliście tylko czasu nie mam żeby je wrzucać na bloga. Dzieciaki znowu chore (Kuba w tym sezonie wybrał już 5 antybiotyk  + to czym go faszerowali w szpitalu) a Bartek już 4. Masakra jakaś :(( Nie wiem kiedy to się skończy. Dlatego dzisiaj szybko pokażę wam stołeczek, który zrobiłam do kompletu ze skrzynią na zabawki, którą już widzieliście.   Buziaki :)

Wesołych świąt :)

Obraz
Z całego serca Życzę Wam kochani wesołych, pogodnych świąt Bożego Narodzenia. Dużo radości, mnóstwo uśmiechu i samych miłych chwil spędzonych w gronie rodziny i przyjaciół. Wszystkiego dobrego życzy Rodzinka Murasków :) W tym roku nasz domek na święta prezentuje się tak. Nowością w wystroju są stojaki na bombki, które poczyniłam. Pierwszy raz nie musiałam ubierać choinki sama bo Kubuś bardzo się w to zaangażował. Niestety mamy sztuczną choinkę ze względu na Bartka, który jak odkurzać zbierałby z podłogi spadające igły.   Buziaki :)

Księga życzeń.

Obraz
Witajcie :) Z okazji Chrztu Bartusia zrobiłam księgę życzeń żeby goście mogli napisać dla niego kilka miłych słów ku pamięci. Nie jest idealna bo robiłam ją ostatniego wieczoru przed uroczystością i trochę za mocno naciągnęłam materiał przez co wzór się zdeformował. Mimo wszystko mały będzie miał pamiątkę. Na okładce przykleiłam drewniane serduszka, które ozdobiłam metodą decoupage. Środka nie pokazuję bo są tam życzenia płynące z głębi serca, których nie będę upubliczniać.     Pozdrawiam Was gorąco :)

Ruchoma szuflada na zabawki

Obraz
Dzień Dobry wszystkim :) Większość osób posiadających pociechy wie doskonale jak trudno jest zapanować na zabawkami w dziecięcym pokoju. W Kubusiowym pokoju samochodziki i inne gadżety ciągle plątały się po podłodze dlatego postanowiłam temu zaradzić i zmajstrowałam mu dużą szufladę (ze starej skrzyni), która wszystkie jego skarby pomieści. Zaczęłam ją już robić w lutym ale zdążyłam ją tylko pomalować na biało bo następnego dnia pojechałam na porodówkę. Teraz w końcu ją skończyłam i prezentuję efekt. Przy skrzyni pomógł mi trochę mąż, który zamocował do niej kółeczka. Dzięki nim można ją bardzo łatwo przesuwać po pokoju a po zabawie chować pod biurko. Skrzynię przed pomalowaniem wyczyściłam papierem ściernym. Później pomalowałam białą farbą akrylową, ołówkiem odrysowałam postacie z Kubusia Puchatka, pomalowałam i polakierowałam. Jestem z niej bardzo zadowolona bo jest mega praktyczna. Niebawem odbędzie się chrzest Bartusia i mam mnóstwo pracy z tym związanej. Wymyśliłam ki...

Taki oto chlebaczek :)

Obraz
Witajcie :) Już dawno temu miałam wymienić chlebak. Tylko, że moim zamierzeniem było wyplecenie go z papierowej wikliny. Od planu do realizacji jest jednak daleka droga dlatego gdy na promocji w markecie spotkałam drewniany chlebak za pół ceny to postanowiłam, że jednak go kupię. Tak powstał chlebak ozdobiony metodą decoupage, z którego jestem bardzo zadowolona. Buziaki :)

To co mi kradnie czas...:)

Obraz
Witajcie po dłuuugiej przerwie :) Wpadłam dzisiaj na chwilkę żeby napisać Wam co u nas słychać bo od ostatniego mojego posta minęły całe wieki. Stęskniłam się za blogowaniem straszliwie ale jeszcze trochę czasu minie zanim wrócę w pełni na bloga i do pracy rękodzielniczej (nie myślcie sobie, że zrobiłam się leniwa bo jest wprost przeciwnie :) Ze względu na to, że większość czasu spędzam z chłopakami poza domem postanowiłam trochę upiększyć nasze podwórko. Powstał skalniak i donica na kwiaty ze starej kuchenki, którą mieliśmy już dawno wyrzucić.                 W tym roku po raz pierwszy założyłam warzywnik żeby chłopaki mieli zdrowe warzywa. Póki co to prowizorka bo powstał w ostatniej chwili ale rośliny sobie nieźle radzą pomimo braku nawozu. Już zaczynamy się powoli zajadać samodzielnie wyhodowanymi witaminami. W życiu bym nie pomyślała, że mi to sprawi tyle frajdy. W przyszłym roku to już będz...